Rozdział dedykuję Van Van.
*//Violetta//*
Zatopiłam się w pięknych szmaragdach, które ujrzałam zaraz po spojrzeniu w górę. Po chwili otrząsnęłam się.
- Uważaj jak leziesz! - Mówi szatyn. Już go nie lubię.
- Sam uważaj, to ty na mnie wpadłeś! - Odpowiadam, choć nie jest to do końca prawdą. To ja zagapiłam się w karteczkę od Francesci.
- Nie będę tracił czasu na taką smarkulę. - Odchodzi. Jaki palant, debil, idiota... (pięć minut później). Chyba przymiotniki mi się skończyły. A! He is bossy. Jak jeszcze raz mi wejdzie w drogę, nie zerżnę. Castillo, co ty taka zaborcza się stałaś?, pomyślałam i szłam dalej. Kartkę schowałam do kieszeni. (...)
Wpadłam do swojego pokoju jak burza. Torbę rzuciłam w kąt. Usiadłam na krześle przy białym biurku i chwyciłam długopis. Otwarłam mój zielony dziennik* i zajrzałam na stronę na której skończyłam. Na stronie następnej zaczęłam pisać, oczywiście rozpoczynając datą. Wpisałam co mi się dzisiaj przydarzyło i odłożyłam dziennik w inne miejsce. Przytaszczyłam plecak pod biurko i wyciągnęłam ćwiczenia z geografii. Jest to jedyny przedmiot, z którego mogę cieszyć się jednolitymi ocenami. Pierwsze zadanie. Podaj trzy rzeki afrykańskie. Proste. Nil, Niger i Kongo. Co w tym niby trudnego? Niektórzy nawet jednej nie umieją podać, nie rozumiem, to takie banalne! (...) Zadanie dziesiąte... To takie monotonne! Wreszcie koniec. Odłożyłam lekcję i poszłam spać.
* - Pamiętnik jest prowadzony co kilka dni z perspektywy czasu, a dziennik jest codzienny.
*//Ludmila//*
Diego jest cudowny. Spotkaliśmy się po jego bójce z Federem. On i Nathy? Naprawdę? A wracająć, Diego zabrał mnie na piknik! Gadalismy, śmialiśmy się. Jest spoko gościem. Wiem, że przyjaźni się z Violettą i Francescą, lecz bardziej interesuje mnie ta pierwsza. Czemu? To już będzie moją tajemnicą. Właśnie odprowadza mnie do domu. Jest taki miły i kochany, mówiłam już to? Nagle stanęliśmy pod wielką, płaczącą wierzbą. Diego przystanął i chwycił mnie za ramiona. Spojrzałam mu głęboko w oczy. Przyciągnął mnie w tali, a ja jedną ręke położyłam na jego tors, a drugą zawiesiłam na szyi. Przymknęłam oczy. Po chwili poczułam wargi dotykające moich warg.
Dziś króciutko, ale macie Diemiłę ^^
Rozdział zadedykowałam Van, za te rozmowy na gg :D
Mam nadzieję, że się nie zawiedliście.
Mam dość dziwnie, mam pomysły na to, co będzie się działo za np. dwa rozdziały, a nie mam pomysłu na mianowity rozdział ;//
Levone ;*
* - Pamiętnik jest prowadzony co kilka dni z perspektywy czasu, a dziennik jest codzienny.
*//Ludmila//*
Diego jest cudowny. Spotkaliśmy się po jego bójce z Federem. On i Nathy? Naprawdę? A wracająć, Diego zabrał mnie na piknik! Gadalismy, śmialiśmy się. Jest spoko gościem. Wiem, że przyjaźni się z Violettą i Francescą, lecz bardziej interesuje mnie ta pierwsza. Czemu? To już będzie moją tajemnicą. Właśnie odprowadza mnie do domu. Jest taki miły i kochany, mówiłam już to? Nagle stanęliśmy pod wielką, płaczącą wierzbą. Diego przystanął i chwycił mnie za ramiona. Spojrzałam mu głęboko w oczy. Przyciągnął mnie w tali, a ja jedną ręke położyłam na jego tors, a drugą zawiesiłam na szyi. Przymknęłam oczy. Po chwili poczułam wargi dotykające moich warg.
Dziś króciutko, ale macie Diemiłę ^^
Rozdział zadedykowałam Van, za te rozmowy na gg :D
Mam nadzieję, że się nie zawiedliście.
Mam dość dziwnie, mam pomysły na to, co będzie się działo za np. dwa rozdziały, a nie mam pomysłu na mianowity rozdział ;//
Levone ;*

Zajęte dla Van Van! ^^
OdpowiedzUsuńNo wreszcie jestem!
UsuńHej kochana! :3
hahahah, tak te nasze rozmowy :*
Muszę Ci powiedzieć że strasznie podoba mi się ten blog, to opowiadanie, to jak piszesz, ta historia i wogóle wszystko :3
Dziękuję za dedyka <3
Świetny rozdział ale krótki, powiem Ci szczerze - mam niedosyt :3
Vils i Leon się zderzyli ale nic z tego nie wynikło - tylko parę nieprzyjemnych słów i Viola zaczęła obrażać Verdasa w myślach aż jej przymiotniki skończyły haha <3
Diego i Ludmiła? Powiem Ci ze mi oni nie pasują jako para no ale to Twoja wola :3
Federico? Serio? Jak możesz niewierzyć własnej siostrze.. Szkoda gadać. Fran buja si3 w Fede? O.o
Ciekawe jaki udział będzie miał Leon w tym wszystkim :D Czy będzie należał do elity czy nie :D Ludmiła ma jakieś zamiary co do Castillo :3
Fran i Viola się przytuliły :3 Słodkie, jak prawdziwe przyjaciółki :3
Czekam z niecierpliwościa na następny rozdział - w tym przypadku 4 którą wiem że już zaczęłaś pisać :D
Do następnego <3
Kocham Cie ❤
Buźka, V 💞
Zajmuję ;x
OdpowiedzUsuńMuszę Ci skopać tyłek.
UsuńJak Violka zderzyła się z Leonem i on tak zareagował to nie ręczę za siebie xD
Hahaha, słuchało się na polskim z dziennikiem i pamiętnikiem ;3 huehuehue, porąbane to jest xd
Będzie Diemiła i Fedecesca? :C no cóż, muszę przeboleć xd Dla twojego opowiadania warto ;*
Boski rozdział <3
Czekam na next^^
Julson
PS
Bossy z anglika jest B Dużo czerpiesz z tej szkoły xD
Wiem xD
UsuńMusiałam słuchać, bo potem pisaliśmy pamiętnik;p